Była malutka gdy ją pierwszy raz ujrzałam, patrzyła na mnie dużymi niebieskimi oczkami, a wszędzie w koło było pełno rurek, przewodów, kabli większych niż ona sama. Wtedy nie zdawałam sobie jeszcze sprawy jak wiele przyjdzie jej w życiu wycierpieć jak każdy dzień będzie walką od rana do nocy. Cieszyłam się, że jest, że żyje moja malutka ważąca zaledwie 900 gram córeczka. Jej walka zaczęła się 18.06.2004 roku i trwa do dziś. Po urodzeniu ponad siedem miesięcy walczyła o swe życie w szpitalu, zatrzymywało jej się serce, organizm odmawiał posłuszeństwa, lecz ona dzielnie walczyła, nie chciała odejść z tego świata. Przeszła trzy sepsy, kilkanaście zapaleń płuc, wylewy śródczaszkowe uszkodziły jej mózg, a tlen wzrok i słuch. W wyniku wszystkich powikłań choruje na mózgowe porażenie dziecięce, niedorozwój móżdżku, dysplazję stawów kolanowych, dysplazję oskrzelowo-płucną, padaczkę, alergie pokarmową i jest głuchoniewidoma. Dziś ma 6 lat i dalej zmaga się z przeciwnościami losu. Nigdy nie pozna świata tak jak my go widzimy. Nie chodzi, nie mówi, nie rozumie mowy, ale jest radosna, wesoła i cieszy się z wiatru, słońca, deszczu - nas zdrowych nie cieszy nic. Bardzo ją kocham -mama

Zwracam się do Państwa z gorącą prośbą o wsparcie na leczenie, rehabilitację i zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla Gosi. Przyda się każdy grosz!

Mamy już stronę internetową. Dzięki niej będą Państwo mieli z nami lepszy kontakt.

Strona internetowa pozwala na:

  • bezpośredni kontakt e-mailowy
  • śledzenie postępów w rehabilitacji Gosi
  • oglądanie galerii z fotkami uzupełnianymi na bieżąco przez Mamę Gosi
  • wpisywanie się do Księgi Gości
  • obejrzenie podstawowych dokumentów dotyczących stanu zdrowia Gosi

Natomiast nam, opiekunom Gosi daje możliwość bezpośredniego dotarcia do naszych obecnych i przyszłych Przyjaciół.

Mamy nadzieję, że strona internetowa przyniesie wiele radości Gosi oraz wszystkim Darczyńcom.

 

 

 

Licznik odwiedzin