Jesteśmy na turnusie rehabilitacyjnym w Zaździerzu.

Gosia ma niesamowitą kondycję, potrafi kilka godzin dziennie intensywnie ćwiczyć aż rehabilitanci się dziwią : ) Oczywiście i tym razem zauważalny jest postęp w rozwoju ruchowym Gosi - Gosia potrafi już stać w kombinezonie podwieszona tylko od góry !!

Na zdjęciu obok doskonale widać jak sepsy zniszczyły Gosi kolanka, jak są one krzywe. W przyszłości czeka Gosię operacja wydłużenia krótszej nóżki.

Gdyby nóżki Gosi były prawidłowo ukształtowane byłaby o wiele wyższą dziewczynką-tak tylko trochę jest wyższa od swego o połowę młodszego brata. Kolanka troszkę się wzmocniły, aczkolwiek dalej są najsłabszym ogniwem. Gdy Gosia długo stoi bolą ją - co manifestuje biciem i gryzieniem kolan.

Troszkę też pogoda jest nam nie na ręka, gdyż przy tak wilgotnej pogodzie dolegliwości bólowe kolan dają się Gosi mocno we znaki i trzeba jej podawać środki przeciwbólowe. No cóż niby środek zimy jest, a jakby jesień była.

A tu zdjęcie z zajęć w sali doświadczania świata. Gosia bardzo lubi takie zajęcia : )

Nie było w życiu Gosi jeszcze tak dobrego miesiąca :) Nic ją nie boli - czasem trochę kolanka, nie wymiotuję, nie ma ataków, nie choruję. Jest wesoła, ciekawska, szczęśliwa.

Pod koniec miesiąca jedziemy na turnus rehabilitacyjny do sprawdzonego już ośrodka "12 Dębów" w Zaździerzu. W nowym roku odbierzemy też aparat do nauki stania dla Gosi.

Dziękuję wszystkim za wsparcie, za darowizny i te duże (Panie Pawle dziękuję) i wszystkie malutkie - każde są ważne : )

To dzięki Wam Gosia może być leczona i rehabilitowana-DZIĘKUJĘ!!!

Jesteśmy na turnusie rehabilitacyjnym w Bystrej koło Bielska Białej w ośrodku "Michałkowo" :)

Rehabilitacja rewelacja, wszyscy terapeuci oddani dziecku, pomocni. Gosia ma zajęcia ruchowe 2,5 godziny dziennie oraz po godzinie: terapii SI, neurologopeda, pedagog/terapia wzroku. Stoi coraz pewniej, już ustawienie jej w pionie nie stanowi dużego problemu. Sama potrafię ją postawić :) Rehabilitanci twierdzą, że Gosia będzie w przyszłości stać, kroczyć : ))

Oczywiście nie samą pracą człowiek żyje, więc chodzimy na spacerki, bawimy się.

Filmik o rehabilitacji Gosi :  ))

Pod koniec miesiąca jedziemy do  Bielska Białej na turnus rehabilitacyjny w "Michałkowie".

Nie byliśmy tam nigdy, gdyż w ośrodku tym bardzo duży nacisk kładzie się na ćwiczenia w kombinezonach a Gosia była za słaba do takich ćwiczeń.

W tej chwili Gosia zaczęła stać na swoich chorych nóżkach więc ten turnus może być strzałem w dziesiątkę :) Aż dwie i pół godziny dziennie dzieci ćwiczą tam w kombinezonach, resztę terapii jest dobieranych indywidualnie do potrzeb dziecka. Wystawiłam już nawet aukcję charytatywną na ten cel i wierzę w pomoc kochanych Allegrowiczów w wyjeździe Gosi na ten turnus. Do Bielska Białej mamy trochę ponad 100 km, to tylko rzut kamieniem od domu.

Chętnych do pomocy Gosi w wyjeździe zapraszam po "cegiełkę" - DZIĘKUJĘ.

http://allegro.pl/show_item.php?item=2688335099

Wszystkie "cegiełki" zostały sprzedane w błyskawicznym tempie-dziękuję jesteście wspaniali !!!!!!!!!!!!

Początek miesiąca był bardzo trudny.

Gosia była w szpitalu z powodu wymiotowania krwią-rozpoznanie, jak zwykle: krwotoczne zapalenie żołądka. Najprawdopodobniej aż tak gwałtownie reaguje jej żołądek na alergeny.

W wakacje aż dwa razy Gosia wymiotowała krwią i zdarzało się to tylko podczas pobytu na turnusach rehabilitacyjnych. Istnieje przypuszczenie, że niestety nie przestrzegano w kuchni moich zaleceń żywieniowych względem Gosi. Oczywiście nie na wszystkich turnusach Gosia wymiotowała i ogólnie turnusy przyniosły dużą poprawę w rozwoju Gosi.

W połowie miesiąca Gosia była na kolejnym turnusie w ośrodku " 12 Dębów", obyło się bez żadnych sensacji. Gosia codziennie ćwiczyła technikę stania a obok efekt - coś co wydawało się niemożliwe do osiągnięcia zostało osiągnięte.

Gosia stoi!! Musi się trzymać, ale jest to MEGA osiągniecie!

Szybki kontakt

 

 

 

Licznik odwiedzin