Dawno nic nie pisałam, ale mało mam ostatnio czasu.

Dziś więcej o Grzesiu.

U Gosi wszystko w jak najlepszym porządku- za kilkanaście dni Gosia pojedzie z tatą na turnus rehabilitacyjny. Mimo, że nie jesteśmy razem mogę liczyć w tej kwestii na jego pomoc.
Niedawno byłam z Grzesiem w Klinice na Ligocie i jestem trochę załamana tym co usłyszałam Lekarze pracujący tam nie znają dziecka po zapaleniu mózgu u którego padaczka przeszłaby Powiedzieli jednak bym tak bardzo nie brała sobie tego do serca, gdyż zapalenie mózgu jest tak rzadka chorobą że dzieci najczęściej po niej są ciężko upośledzone i skoro Grześ tak obronną ręka z tego wyszedł może u niego będzie inaczej. 
W szkole jakaś tragedia, nauczyciele sądzą że Grześ nie jest chory tylko zły, zresztą Grześ jest tak obierany przez 95% społeczeństwa  Był okres, że i ja zaczęłam w to wierzyć, karałam go pod dyktando nauczycieli zabierając to co lubi i napady wzrosły wtedy o 300 %. Grześ czasami potrafi wyzywać bardzo wulgarnie ludzi, dostaje ataku szału, krzyczy, uderza, patrzy nieobecnym wzrokiem-teraz wiem, że to napad. Takie zachowanie zaprezentował w szpitalu na konsultacji psychiatrycznej, lekarz z wieloletnim doświadczeniem stwierdził, że to wynika z choroby-nie złego zachowania, by pozwolić mu wtedy krzyczeć i zostawić go w spokoju. Grześ ma obecnie 3 choroby, które mogą powodować takie zachowanie: ADHD, cechy autystyczne po zapaleniu mózgu, padaczkę skroniową. Ma lęki, w szkole na przerwach nie potrafi wytrzymać hałasu, czasem ma napady które ja zauważam np. odrabia lekcję i nagle nie wie ile jest 1+1, powtarza w kółko błędne wyniki, liczby by po 3 minutach wszystko sam zrobić bezbłędnie. Testy na inteligencję wykazały prawidłowy rozwój umysłowy, Grześ bierze aż 3 bardzo silne leki, które wpływają na jego zdolność uczenia się, na koncentrację, a i tak radzi sobie z nauką i dostaje ze sprawdzianów 4-5. EEG niestety ma dalej paskudne, w jego mózgu są cały czas wyładowania Być może będę w przyszłości rozważać leczenie komórkami macierzystymi. W obecnej chwili potrzebujemy terapii poznawczo-behawioralnej, która jest tylko prywatnie  W poradniach pedagogiczno-psychologicznych nie ma takich terapeutów, w poradniach psychiatrycznych też nie ma-oddzwoniłam wszystkie w okolicy Koszt godziny to 100 zł-potrzebujemy dużo zajęć z terapeutą bo tylko taka terapia zadziała u Grzesia i może mu pomóc. 
W przyszłym roku szkolnym rozważam nauczanie domowe, tylko nie wiem czy temu podołam 

 

 

 

 

 

 

Licznik odwiedzin