Czas szybko zasuwa jak oszalały. Dzień za dniem leci i niem się obejrzałam nastała wiosna.

Co u nas Uśmiech

Gosia w ostatnim czasie strasznie płakała, gryzła się po rączkach i nic nie było ją w stanie uspokoić. Skończyło się na szpitalu. Okazało się, że rozszerzona dieta spowodowała nadżerki w żołądku i przełyku Gosi. Ścisła dieta i leki zobojętniające kwasy żołądkowe przywróciły równowagę w żołądku Gosi i znów maja mała córeczka jest roześmiana od rana do nocy Śmiech Oczywiście dalej się rehabilitujemy.

Gosi brat Grześ po wprowadzeniu drugiego silnego leku przeciwpadaczkowego od 60 dni nie miał ataku padaczki z utratą przytomności jednak cały czas w jego głowie są wyładowania. Z tego też powodu za kilka dni idziemy do Kliniki Neurologii w Katowicach. Grześ jako tako sobie radzi, długi wysiłek umysłowy strasznie go męczy-nie potrafi się skupić. W maju chcę zacząć z nim terapię psychologiczną, gdyż dodatkowo bardzo często popada w złość-furię i nie panuje wtedy wcale nad sobą. Mogą to być nawet napady padaczkowe niedrgawkowe, ale tego nie wiemy. W dalszym ciągu otrzymuje szereg suplementów regenerujących mózg. 

Kochani z okazji zbliżających się świąt Wielkanocnych życzymy Wam przede wszystkim zdrowia, szczęścia i pomyślności-oczywiście smacznego jajka i mokrego dyngusa Śmiech

 

 

 

Licznik odwiedzin