W sobotę Gosia wróciła z turnusu rehabilitacyjnego w ośrodku "12 Dębów" w Zaździerzu. Była chwalona przez wszystkie ciocie i wujków rehabilitantów-oczywiście ciężko pracowała na te pochwały Puszcza oczkoNastępny turnus dopiero w wakacje. Im dziecko starsze tym ciężej pozyskać środki na rehabilitację, poza tym coraz więcej rodzi się niepełnosprawnych dzieci, ratuje się coraz mniejsze wcześniaki z góry skazując je na życie w niepełnosprawności. Nie wiem czy to słuszne-powinna być jakaś granica. Medycyna robi postępy lecz ciężar ich spoczywa na rodzicach.

Trzeba pochwalić Gosię, jej szkołę i Panią logopedę-dzięki ciężkiej pracy papkozjadacz nauczył się gryźć. Potrafi ugryźć banan i go zjeść co dla niej jest nie lada wyzwaniem, gdyż jeszcze niedawno była karmiona za pomocą sondy umieszczonej w brzuchu. Jest nadzieja, że Gosia będzie w przyszłości jadła kanapki. Teraz jej jedzenie gniotę delikatnie widelcem i wcina bez krztuszenia Śmiech

Czekamy z niecierpliwością na wiosnę, bo takiej pogody nie lubimy Dezaprobata Gosię gdy jest zimno, ponuro i wilgotno bolą chore kolanka i jest markotna. 

Obok fotka z rehabilitacji.

Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie !!

 

 

 

 

Licznik odwiedzin