Pod koniec sierpnia Gosia była nad morzem, które uwielbia.

 

Nie wiem jak to możliwe ale Gosia czuje morze. Zawsze się uśmiecha patrząc na fale, czuje całą sobą ten magnetyzm i potrafi tak godzinami patrzeć w bezruchu.

Z nad Bałtyku Gosia pojechała prosto na ostatni już w tym roku turnus do ośrodka "12  Dębów" gdzie intensywne rehabilitacja przyniosły dużo korzyści wzmacniając pionową postawę Gosi-w prawdzie wymuszoną, ale jest coraz lepiej :)

Szkołę zaczęła więc Małgorzata z opóźnieniem, ale chodzi sumiennie nie wagarując, nie chorując-dzień w dzień. Przez wakacje śmigła o kilkanaście cm w górę i potrzebowała wymiany prawie całej garderoby :)

Jest spokojna, nie ma wcale od dawna ataków padaczki, nic ją nie boli, pięknie je i cieszy się życiem. 

Obok zdjęcie z pobytu nad morzem :)

 

 

 

 

Licznik odwiedzin